Polska

Polska Aha, dzisiaj się dowiedziałem, że... Szczepan ma przyjechać do Polski na cały ten miesiąc... będzie się działo. O będzie. Napiszę bez żadnych specjalnych wykrętów - trochę mi jego brakuje. Brakuje mi go i już. Nic na to nie mogę poradzić. Ale nie jego, gdy przychodził do niego brat cioteczny, jego "dziewczyna" albo Maniana (człowieczek, który w Sianowie wyrobił sobie opinię "niedoszłego więźnia..."). Brakuje mi Szczepana takiego, jakim był jeszcze przed nimi wszystkimi - kiedy nocowałem u niego, on u mnie, kiedy razem spędziliśmy sylwestra, kiedy razem jeździliśmy do Łaz, kiedy razem przeżywaliśmy Bardzo Duży OBS (orgazm bez stosunku) przed monitorem grając w Hidden and Dangerous. Tego właśnie mi brakuje. Ciekaw jestem jak on się zmienił - na pewno papierosy są jego tlenem do oddychania, stał się wyższy i silniejszy ode mnie (mimo tego, że jest o rok młodszy, jest także grubszy - czytaj silniejszy). A co z psychiką? Pewnie nie może się doczekać, kiedy mnie zobaczy. Pierwsze co zrobi to wpadnie po mnie i postawi mi ze trzydzieści dwulitrowych lodów a później powspominamy sobie jak to było przed jego wyjazdem.

Pierwszy telefon .

naprawa sprzętu foto lampy sufitowe