Nokia

Nokia Wszystkie cechy, jakie przed chwilą wymieniłem nie znajdowały swojego miejsca w Nokii 3310. Dodam jeszcze, iż 3310 kosztuje plus minus dwieście złotych, a ta, tzrymana w moim ręku... plus minus dziewięćset (liczbowo: 900) złotych. To tylko telefon - ale w głowie zaczynały gromadzić mi się myśli pasujące do jednej z powieści Kinga - psychicznie chory właściciel komórki rozpoczyna poszukiwania swojej Bardzo Ważnej Zguby. Po uważnym uprawianiu trollingu (patrz: Rose Madder) odnajduje mnie, nie dość, że odbiera mi telefon, to jeszcze gniecie mi jądra niczym piłeczkę do tenisa stołowego. Poważnie - takie myśli chwilowo miałem w mojej głowie. Ale rozmazały się gdy tylko minąłem dzielącą mnie i moje miasto 3 kilometry wioskę... Bardziej racjonalne i normalne myśli zajęły stanowisko przeze mnie odbieranych - oddać, albo nie oddać. W domu sprawdziłem zawartość całego portfela - legitymacja szkolna, dwa bilety (jeden PKP, drugi MZK), ponad piętnaście złotych, no i telefon. A myśli dalej nie dawały za wygraną - oddać, nie oddać.

Pierwszy telefon .

zasilacz impulsowy szkło